Wykorzystanie promieniowania rentgenowskiego w diagnostyce medycznej było jednym z największych przełomów we współczesnej medycynie. Pozwoliło ono nam bowiem zajrzeć do wnętrza ludzkiego organizmu bez konieczności otwierania jego powłok i chociaż na samym początku uzyskiwany obraz był bardzo słaby i rozmazany, nigdy nie było żadnych wątpliwości, że właśnie rozpoczęła się zupełnie nowa era w diagnostyce. Dawno już udało się też rozwiązać problemy związane z dawkami promieniowania, które w minimalnych ilościach nie jest w zasadzie szkodliwe, a właśnie takie ilości podają współczesne aparaty rentgenowskie.

Rentgeny wykorzystuje się wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z uszkodzeniami tkanek twardych lub ze zmianą struktur tkanek. Mówiąc w sposób bliższy do codziennej praktyki, aparaty wykorzystujące promieniowanie rentgenowskie pomagają nam na przykład w diagnozowaniu złamań. W tym wypadku jest to wręcz urządzenie idealne, ponieważ nasze kości absorbują bardzo duże jego ilości, a tkanki miękkie przepuszczają niemal wszystko, co do nich wpada. Oznacza to, że na zdjęciu rentgenowskim dostajemy dokładny kontur kości i widzimy wszystkie w niej pęknięcie czy po prostu złamanie.

Dentystyka zajmuje się oczywiście głównie tkankami twardymi, czyli zębami i ich korzeniami, szczęką, wyrostkiem zębowym i tak dalej. Rentgeny wykorzystywane w pracy codziennej stomatologa pozwalają dzięki temu określić, gdzie dokładnie znajdują się zęby i jak wyglądają ich korzenie, jak wygląda dokładnie stan szczęki pacjenta oraz czy nie zachodzą jakieś patologiczne zmiany. Jeszcze do niedawna zdjęcia rentgenowskie wykorzystywało się tylko w poważniejszych sprawach, a dzisiaj, dzięki drastycznemu wzrostowi dostępności aparatury rentgenowskiej, może to być standardowe narzędzie używane chociażby do lepszego rozpoznawania struktury korzeni w czasie leczenia kanałowego. Nie tylko nie ma już konieczności odsyłania pacjenta na wykonanie zdjęcia rentgenowskiego w jakimś skomplikowanym przypadku, ale można sobie ułatwić także te mniej złożone.

Z punktu widzenia pacjenta mamy tutaj w zasadzie same korzyści, ponieważ aparaty RTG coraz częściej pozwalają uratować zęby, które w przeciwnym razie byłyby bezwzględnie usuwane przez stomatologów. Pomijamy już tutaj sytuacje, w których zdjęcie i tak musiałoby wykonane gdzieś poza gabinetem stomatologicznym i dentyście dostarczone.

Wszystkie technologie, które decydujemy się zaadaptować na potrzeby gabinetu stomatologicznego, to w ostatecznym rozrachunku korzyść płynąca bezpośrednio dla pacjenta. Nawet jeśli jest to związane z szybszym czyszczeniem narzędzi wykorzystywanych przez stomatologa, z punktu widzenia pacjenta przełoży się to na znacznie szybszą pomoc i będzie to jego jak najbardziej realna pomoc. Urządzenia do radiografii cyfrowej zwykle reklamowane są jako wielka pomoc dla stomatologa w jego pracy I oczywiście nie jest to twierdzenie na wyrost, ale największym beneficjentem jest tutaj pacjent.

Przede wszystkim, radiowizjografia wykorzystuje zdecydowanie mniejsze dawki promenowania rentgenowskiego od urządzeń stosowanych klasycznie. Dokładne ilości zależą oczywiście od rodzaju aparatu RTG I rodzaju wykonywanego obrazowania, ale szacunki pokazują, że jest to redukcja nawet na poziomie dziewięćdziesięciu ośmiu procent w przypadkach skrajnych, a w dziedzinach, gdzie potrzebne jest dłuższe naświetlanie, cały czas mówimy o redukcji na poziomie dziewięćdziesięciu procent. Z tego powodu stomatolog nie musi się martwić, kiedy uważa, że przydałaby mu się seria kolejnych ujęć tego samego miejsca lub obrazowanie większej ilości, na przykład korzeni zębowych. Promieniowanie dostarczone przez kilka zdjęć i tak pewnie będzie mniejsze, niż miałoby to miejsce w przypadku zastosowania klasycznych metod.

Trzeba tutaj także podkreślić niezrównany wręcz wzrost jakości obrazu. Działanie cyfrowych sensorów powoduje, że jest możliwe korygowanie otrzymywanego obrazu niezależnie od tego, czy stosuje się metodę bezpośrednio przetwarzania obrazu, czy też w użyciu jest trochę starsza opcja z wykorzystywaniem specjalnych płytek naświetlanych w czasie badania, które dopiero potem podlegają skanowaniu. Redukcja tak zwanych szumów, co oferuje tylko radiowizjografia, to możliwość dokładniejszego zlokalizowania problemu, określenia jego powagi i podjęcia znacznie lepiej dopasowanych działań. Czasami jest to różnica pomiędzy natychmiastowym usunięciem zęba, a podjęciem zupełnie bezcelowej, długiej i kosztownej próby jego ratowania.

Na koniec warto dodać też, że nowoczesna radiowizjografia jest po prostu przyjemna dla pacjenta. To znaczy, przyjemna na tyle, na ile cos takiego przyjemne może być. Wyeliminowano po prostu wszystkie zbędne uciążliwości charakterystyczne dla klasycznych aparatów.

Działając na rynku stomatologicznym od 1993 roku mieliśmy okazję obserwowania i testowania różnych systemów do radiologii stomatologicznej. Spośród bardzo wielu systemów jest tylko kilka godnych uwagi z których zdecydowanie na przód wysuwa się firma Carestream. Aparaty RTG oraz radiowizjografia Carestream to najlepszy wybór zarówno pod względem jakości jak i ceny.

Firma Andan jest autoryzowanym przedstawicielem handlowym i serwisowym firmy Carestream w Polsce.